Jesteś tutaj:

Do widzenia przedszkole

Opracowała mgr Ewa Tyluś

Zadanie 1 Zabawa usprawniająca mięśnie stóp

„Sprawne ręce, sprawne nogi”- do tej zabawy dzieci powinny zdjąć skarpetki. Dziecko ma dwie kartki i ołówek. W rytmie dowolnej, spokojnej muzyki rysuje linie, kształty – najpierw ręką, a potem próbuje nogą (trzymając ołówek palcami stopy).

Zadanie 2 Zestaw ćwiczeń porannych na cały tydzień

1. „Jestem wyprostowany” – marsz z maskotką/książką itp. na głowie z rękami wyciągniętymi na boki.

2. „Z rączki do rączki” – przekładanie zabawki z ręki lewej do prawej nad głową. Ręce wyprostowane w łokciach, gdy są w górze. Nie opuszczamy rąk. Pozycja wyjściowa: ręce wyciągnięte na boki.

3. „Umiem utrzymać równowagę” – położenie zabawki na stopie. Podniesienie nogi z zabawką. Próba utrzymania jej na stopie i utrzymania równowagi stojąc na jednej nodze.

4. „Rzuć i złap” – podrzucanie maskotki i łapanie jej w powietrzu. Można wprowadzić utrudnienie w postaci klaśnięcia między rzutem a złapaniem.

5. „Rzucam do celu” – rzucanie maskotek (3-5 prób) do kosza/pudełka.

6. „Slalom między zabawkami” – dziecko biegnie slalomem między zabawkami. Można zabawę urozmaicić zmieniając komendy: marsz, bieg, czworakowanie, skakanie na jednej nodze, czołganie się itd.

7. „Jestem spokojny” – spokojny wdech nosem i wydech ustami. Można bawić się w wąchanie kwiatka trzymanego w jednej dłoni i zdmuchiwanie świeczki trzymanej w drugiej (na niby).

Zadanie 3 „Wakacje – to dobrze czy źle?” – słuchanie opowiadania O. Masiuk czytanego przez Rodzica

Zapowiadał się uroczysty dzień. Ostatni dzień w przedszkolu. A potem wakacje. Wszyscy się bardzo na to słowo cieszyli, powtarzali je sobie. Nie do końca wiedziałem, co ono znaczy, ale chyba coś dobrego, skoro wszyscy byli nim tak uradowani. Urządzaliśmy z tej okazji piknik w ogrodzie. Miały być konkursy, gry, a potem podwieczorek. Kiedy wszystko było gotowe, na stole stanął wielki tort z napisem: „Witajcie, wakacje!”, a nasza pani powiedziała:
– To nasz ostatni piknik przed wakacjami.
I wtedy zrobiło się smutno, bo słowo „ostatni” brzmi przecież smutno. „Ostatnie ciastko”, „ostatni na mecie”, „ostatnia szansa”. Więc wakacje są smutne? Nic już nie rozumiałem.
– Marysiu – zapytałem, kiedy jedliśmy tort – czy wakacje to coś bardzo złego?
– Złego?! Paku, skąd ci to przyszło do głowy?
Ale nie zdążyła nic więcej powiedzieć, bo rozpoczęła się loteryjka. Nie mogłem zapytać pani, bo rozmawiała z tatą i mamą Jacka. Rozglądałem się uważnie. Wszyscy wydawali się zadowoleni z tortu, piosenek i lampionów. Ale po chwili doleciał mnie fragment rozmowy:
– Zobaczymy się za dwa miesiące…
– Tata mówił, że jedziemy bardzo daleko…
– Tam jest chyba okropnie zimno…
Nie brzmiało to dobrze. Tort przestał mi smakować. Nagle ktoś dotknął mojego ramienia. Za mną stał krawiec Antoni.
– I jak, Paku, podobał ci się twój pierwszy rok w przedszkolu? – zapytał.
– Przyszedłeś… – ucieszyłem się.
– Oczywiście. Rodzice przychodzą na występ dzieci z okazji końca przedszkolnego roku. A ty jesteś przecież moim synkiem.
– Przyszywanym?
– Uszytym – poprawił mnie. – W lipcu będę miał urlop, to pojedziemy na wakacje – powiedział.
– Jeśli trzeba – westchnąłem i wyobraziłem sobie dwa miesiące w dalekiej mroźnej krainie, bez słońca i wafelków.
– Jak to? Nie cieszysz się?
Rozejrzałem się wokół. Marysia piła lemoniadę, Jacek i Marta próbowali strącić kijem wiszący na drzewie lampion i śmiali się przy tym bardzo głośno. Już naprawdę nie wiedziałem, czy też mogę się śmiać, czy raczej powinienem sobie trochę popłakać. Te wakacje wyglądały naprawdę dziwnie.
– Czy dzisiaj jest smutny, czy wesoły dzień? – zapytałem w końcu. – Pogubiłem się w tym zupełnie.
– A jak to czujesz? – Oczywiście dorośli nie mogą odpowiedzieć po prostu, sami muszą zadać pytanie.
– Wesoły, ponieważ jest tort i dekoracje. I może coś wygram w konkursie. Ale też smutny. Bo zbliżają się te wakacje, przez które nie zobaczę szybko Marty i Jacka, i Marysi – powiedziałem.
– Zatem dzisiejszy dzień jest wesoło-smutny – podsumował Antoni. Mógł od razu przyznać się, że nie wie dobrze, zamiast mi mącić w głowie. Więc już nie pytałem o te wakacje. Widać od razu, że on się nie orientuje. Będę się musiał dowiedzieć na własną łapkę.
Kiedy wracaliśmy do domu, bo lato miałem spędzić u Antoniego, a nie w przedszkolu, powiedział:
– Wiesz, może powinienem uszyć ci jakieś rodzeństwo, żebyś miał się z kim bawić. Co ty na to?
– Czemu nie – pomyślałem.
Podreptałem do łóżka i zanurzyłem się w pachnącą pościel.
– Zobaczymy, co przyniosą mi te wakacje – powiedziałem sobie przed snem.

Pytania do opowiadania:

  • Jak wyglądał ostatni dzień w przedszkolu?;
  • Kto przyszedł na piknik?;
  • Nad czym zastanawiał się Pak?;
  • Czy wszyscy cieszyli się z nadejścia wakacji?;
  • Czy wakacyjny czas jest przyjemny?;
  • A może są jakieś wady tego okresu, w którym nie chodzi się do przedszkola?.

Zadanie 4 „Lato jest…”- zabawa słownikowa połączona z ćwiczeniem w czytaniu.

Dziecko próbuje dokończyć zdania:

Zadanie 5 Zabawa dydaktycznaWskaż wynik na owocach

Przed Tobą zestaw ćwiczeń z dodawania i odejmowania w zakresie 10. Twoim zadaniem jest wskazanie obrazka, na którym jest dokładnie tyle owoców, ile wskazuje wynik danego działania. Skup się na prawidłowych obliczeniach, tak aby wskazać prawidłową odpowiedź.

Zadanie 6 „Układanka” – zabawa dydaktyczna.

Do zabawy można wykorzystać patyczki, zapałki, patyczki do uszu. Rodzic ma w woreczku trójkąt,
prostokąt i kwadrat. Dziecko losuje z woreczka figurę, kładzie ją na stoliku i stara się ją ułożyć z patyczków lub za pomocą zapałek.

Zadanie 7 Glottodydaktyka

Ćwiczenia graficzne – podpisywanie obrazków pismem ręcznym w liniaturze – dzieci strasze

Ćwiczenia grafomotoryczne dla przedszkolaków, 3-4lata. Rysuj po śladzie” str. 22 – dzieci młodsze

Zadanie 8 „Malowanie bańkami” – wyjście do ogrodu/na spacer.

Malowanie kolorowymi bańkami na dużym brystolu. Do tej zabawy najlepiej nada się gruby papier i barwniki spożywcze. Tutaj inspiracja: https://mojedziecikreatywnie.pl/2016/05/malowanie-piana/

Zadanie 9 „Zabawa z balonikami” – porządkowanie miesięcy kalendarzowych, utrwalenie miesięcy wchodzących w skład danej pory roku.

Pomoce: 12 baloników (najlepiej w kolorach symbolizujących pory roku – np. biały, zielony, żólty, pomarańczowy), etykiety z liczbami od 1 do 12

Na każdym baloniku rodzic zapisuje markerem nazwę miesiąca. Zadaniem dziecka jest ułożyć baloniki w odpowiedniej kolejności zaczynając od stycznia, a kończąc na grudniu. Następnie dopasowuje do poszczególnych miesięcy kartoniki z liczbami. Następnie rodzic pyta, ile jest pór roku? Dziecko segreguje baloniki według pór roku.

Podczas zwrotek skacze obok baloników z odpowiednimi nazwami miesięcy. W czasie refrenu swobodnie tańczy.